Gdy latem bujasz się ogórem....


Żar z nieba leci, bo przecież początek lipca. Pod oczami zbiera się połowa tapety, włosy się sklejają.... Żyć nie umierać. Nie mam auta, więc bujam się do pracy darmową komunikacją miejską.  Jest bardzo wiele plusów takiego wożenia się,  szczególnie o tej porze roku, a mianowicie:

* siedzisz sobie kulturalnie w zapchanym pojeździe, aż tu nagle ktoś postanowi zaczepić się nad Tobą jak orangutan na gałęzi,  ukazując swoją przepoconą pachę z wystającym  owłosieniem,  jakby mówił "wąchaj dziecinko"
* oglądasz wszystkie zaniedbane stopy w japonkach ....
* siadasz na przepoconych fotelach
* to nic, że na dworze jest 34 stopnie, niektórym przeszkadzają pootwierane okna dostarczające jedyną dawkę świeżego powietrza mieszającego się z potem. Muszą z impetem pieprznąć i zamknąć 
* początek lipca, więc masz niespodziankę w rozkładzie jazdy. Okazuje się, że transport jest za pół godziny, ale do końca nie wiesz czy jedziesz w miasto czy w wieś, bo tak legenda skonstruowana, że każdy ją inaczej rozkminia, a co najlepsze kierowca też nie wie. W dodatku trzeba mu uświadomić o ktorej ma jechac bo.... on nie wie
* jedziesz do pracy przeważnie rano,  a wtedy jest stado emerytów zmierzających w kierunku lekarzy, kościołów czy zapalić lampkę na cmentarzu.  Ustąp miejsca - taki Twój obowiązek. To nic, że będziesz tyrać w robocie przez kolejne 8 godzin. Twoje nogi są młode :)
*usadawia się za Tobą bardzo  charczący gościu,  którego charczenie dociera także do Twoich nozdrzy,  nasilony zapach szczególnie przy upałach wywołuje lekkie wymioty,  ale to nic... w zimie za to, charczeniem częstuje nas zarazkami
* czasami Pan kierowca wylewa na Ciebie całą swoją zbieraną nerwice od początku dnia łącznie z fochem, że on musi pracować a żona nie chce mudawać,  gdy zapytasz czy np. "w święto pracy jeździ jak w niedziele czy w ogóle". W efekcie przepraszasz za to że żyjesz gdy widzisz jego czerwone oczy i telepiące się stare ciało
* czasami jest też taki miły łysy kierowca który korzystając z tego że wcześnie przyszedłeś opowie o swoim życiu łącznie z tym co ma dziś na obiad i dlaczego jeździ autobusem
* musisz wysłuchiwać glupawych rozmów i śmiechów nastolatek po tym jak sobie LEKKO przyćpają lub też spalą głupa, jak kto woli

No ale czego się nie robi dla darmowej podwózki,  dzięki której sporo sianka zostaje w kieszeni na galeriowy shopping ;)


Kasia


Share this:

ABOUT THE AUTHOR

Hello We are OddThemes, Our name came from the fact that we are UNIQUE. We specialize in designing premium looking fully customizable highly responsive blogger templates. We at OddThemes do carry a philosophy that: Nothing Is Impossible

0 komentarze:

Prześlij komentarz