Mątwy


Wiecie jak to jest utracić coś w życiu? Albo dostawać wielkiego kopniaka co rano i co wieczór przypominającego kim naprawdę jesteśmy i żeby przypadkiem nie cieszyć się za nadto z jakiejś drobnej miłej rzeczy. Niektórzy nie mają szczęśliwego dzieciństwa. Być może, ktoś oglądał sprawę dla reportera w tv i inne tego typu programy. Nie każde dziecko ma kolekcję klocków lego za dwie stówy, czy też najnowsze modele lalek Barbie. Są różne rodziny, jedne kochają się za bardzo, a drugie za bardzo się... nienawidzą. Oczywiście są sytuacje niewybaczalne, o których nie da się zapomnieć, a tym bardziej żyć z osobą która je nam przysporzyła. Wszystkie te rzeczy kształtują naszą psychikę od małego bączka. To one przyczyniają się do tego jakim kiedyś staniemy się człowiekiem.

Na początku jesteśmy nieufni i boimy się kolejnego odrzucenia, z czasem kształtujemy w sobie pancerz, gdy zdarzenia się powtarzają i traktujemy innych z góry. Nie chcemy kolejnego zranienia i rozczarowania. decydujemy z kim, gdzie i dlaczego. Dopatrujemy się najmniejszych szczegółów, które mogą świadczyć o kłamstwach drugiej strony, czy też pierwszych zalążków, które mogą nas sprowadzić ponownie do punktu A, gdzie każdy może zdeptać nas jak mrówkę. Nie chcemy kolejnego rozczarowania i łez.

Przekreślenie kogoś staje się czymś koniecznym gdy widzimy, że mu nie zależy. Gdy pewna sytuacja może poróżnić kilka osób, czy też rodzin. Nawet gdy mamy tylko siebie, nie chcemy by ktoś patrzył jak inni nas krzywdzą i nic z tym nie robił. Dajemy temu komuś alternatywę, a wiadomo że nikt nie lubi podejmować tego typu decyzji. Po takich incydentach każdy boi się odezwać, więc żyje własnym życiem, a czas naprawdę płynie szybko. Mija rok za rokiem. Zdarzają się w tym czasie różne przykre rzeczy np. choroby, rozstania, kłopoty finansowe, a my tkwimy w tym sami bez żadnego wsparcia. Mamy tylko siebie.

Po 10 latach ktoś robi pierwszy krok. Pierwszy sms, później mail, a później być może spotkanie. Można wrócić do tego co było ze łzami  tęsknoty w oczach i żalem schowanym głęboko w kieszeni. Tylko czy było warto ?

Myślę, że gdy ktoś nas krzywdzi, lepiej zejść wtedy z jego drogi, lub walczyć tylko z tą osobą. Nie mieszać w to innych, tym bardziej rodziny, szczególnie gdy jest ona tak mała. Tak jak pisałam, są w życiu sytuacje drobne warte przebaczenia, tym bardzie spowodowane przez inną osobą która lubi mieszać w naszym życiu i być może jej planem było odseparowanie nas od osób na których nam zależy. Jednak przebaczać można tylko tym, którzy nie mieli innego wyjścia i nie wiedzieli jak się zachować. Ktoś kto miesza, kreuje intrygi i jest fałszywy od pierwszego spotkania nie może być witany przez nas z otwartymi ramionami. Przed taką osobą lepiej zamykać drzwi na 5 zamków i założyć dodatkowo czytnik linii papilarnych na wejściu.

Każdą decyzję należy dobrze przemyśleć. Nie działać impulsywnie, lecz z rozwagą. Najlepiej przewidzieć ruch przeciwnika. Każdy ma swoje słabe strony, lub działa w ten sam sposób według własnego przewidywalnego schematu, którego możemy uniknąć.
Nie wkręcajmy się więc w awantury. Jeżeli trzeba odizolować się od jakiejś mątwy, zróbmy to. Inaczej jej plany się powiodą i zostaniemy z niczym. A chyba nikt tego nie chce. Takich osób jest naprawdę wiele, nie tylko w rodzinnych kręgach.
Kasia

Share this:

ABOUT THE AUTHOR

Hello We are OddThemes, Our name came from the fact that we are UNIQUE. We specialize in designing premium looking fully customizable highly responsive blogger templates. We at OddThemes do carry a philosophy that: Nothing Is Impossible

0 komentarze:

Prześlij komentarz