Ja i moje dziwactwa



Każdy z nas jest lekkim freakiem w pewnych dziedzinach :) Moich małych dziwactw jest kilka, niestety więcej niż dwa i każda bliska mi osoba musi je zaakceptować, jeżeli chce być mi bliska. Niektórych chciałabym się pozbyć, lecz nie dam rady, gdyż one sprawiają, że jestem inna niż wy. Gdyby każdy był taki sam, ten świat byłby baraaardzo zmulony, a tego chyba nikt nie chce :)
  • jako pierwszą rzecz wymienię fobię na temat węży. Tyczy się to też jaszczurek, gdyż dla mnie to węże z nogami i nikt mnie nie odwiedzie od takiego myślenia. To obślizgłe wijące się paskudztwa. Gdy je widzę leje się ze mnie pot w 3 sekundy, cała się trzęsę, płaczę i mam gdzieś że ktoś mógłby mnie zobaczyć w takim stanie. Chciałabym wtedy dostać parę skrzydeł i odfrunąć gdzie pieprz rośnie. Chociaż niekiedy tak szybko przebieram nogami, że przez chwilę mam wrażenie, że unoszę się jak w kreskówce. Jeżeli miewam koszmary, to właśnie z tymi gadami i wiem już, że gdy się obudzę to ten dzień nie będzie tym najlepszym.
  • nienawidzę gdy ktoś zostawia nóż oblepiony masłem lub innym czymś maziowatym i tłustym. Brzydzę się takimi rzeczami i to cholernie, a tym bardziej nie wyobrażam sobie posmarować tym nożem swojej kromki chleba. Mogę w ogóle nie jeść tego dnia, byleby tego nie robić.
  • lubię porządek. Nienawidze gdy ktoś rozrzuca swoje rzeczy i tym samym nie ma nic na miejscu. Kiedyś miałam na to zlewkę, ale gdy zamieszkałam z daleka od mamy zaczęło mi przeszkadzać, że nie ma takiego porządku jak u niej, więc sama muszę o to dbać. Kiedyś robiła to ona , a teraz ja.
  • oglądnęłam w swoim życiu miliony horrorów mimo tego, że później mam niezłe schizy i gdy jestem sama w nocy nie wyobrażam sobie spania bez zapalonej świeczki czy ledowej lampki. Wtedy moja wyobraźnia zaczyna działać i czasami płatać mi figle, w mojej głowie rodzi się scenariusz nowego filmu w którym gram główną rolę.
  • boję się samotności. Nie wiem co zrobię gdy zostanę kiedyś sama bez najbliższych mi osób...
  • płaczę na filmach. No dobra, nie płaczę, ja szlocham, szczególnie gdy nikogo nie m, ale gdy film jest dobry nie przeszkadza mi że nie siedzę sama, po prostu smarkam i ryczę jak bóbr.
  • gdy chcę jakiejś zmiany w swoim życiu zaczynam od włosów, a następnie idę na zakupy. Zewnętrzna zmiana przyspiesza moją wewnętrzną przemianę.
  • czasami miewam sny na jawie. W moim przypadku nagłe przebudzenie skutkuje tym, że widzę różne osoby, rzeczy, zwierzęta w pokoju, albo coś sobie wkręcę i o tym gadam. Zadaję pytania komuś obok. Przykład: śpimy z psem, a ja się budzę w środku nocy i widzę, że pies zeskoczył z łóżka i chodzi za naszym dużym kwiatem (w takich sytuacjach boję się, że będzie sikał nam na podłogę), zeskakuję szybko z łóżka i na kucaka go wołam stukając lekko palcami o panele. Narzeczony wtedy patrzył na mnie jak na nieźle pieprzniętą bo pies normalnie chrapał w łóżku leżąc na plecach.  Nie pomaga mruganie i przecieranie oczu. Takie rzeczy po prostu się widzi. Gdy byłam mała czasami budząc się rano widziałam pootwierane wszystkie szafki i szuflady w swoim pokoju. Jestem więc lunatyczką i miewam sny na jawie.
  • nienawidzę wyuzdanych panienek z bazarowym polotem. Rozchylone usta, tym bardziej napompowane botoksem odstraszają mnie na niezłe odległości. W komplecie są wywalone cycki i skąpy ubiór. Nie mam szacunku do takich osób i spierdzielam daleko za lasy i góry, gdyż nie wiem czego się mogę po nich spodziewać. 
  • czasami gdy nie wiem co powiedzieć zaczynam się zajebiście jąkać W parze ze słowną niewiedzą czasami idzie skrępowanie i stres, gdy wszyscy na mnie patrzą i oczekują jakiejkolwiek wypowiedzi, lub też najzwyczajniej jestem wściekła. Wtedy też się jąkam i cała trzęsę jak galareta.
  • uwielbiam słone rzeczy. Najchętniej wymieszałabym w jednej misce ser feta, zielone oliwki, solone chipsy i jeszcze dosypałabym trochę soli i wpierdzielała, aż by mi się ulało :)
  • mam prawko, ale nie jeżdżę bo boję się że rozwalę auto lub kogoś potrącę, albo zrobię na drodze taką kraksę, że będą o mnie gadać w tvn24.
  • obrzydzają mnie brodaci faceci, ale tacy typowo brodaci, gdy muszą rozczesywać się swoje włosy na facjacie grzebieniem. Mogę to porównać do obsmarowanego masłem noża. Resztki po zupie na wąsach czy okruszki z grzanki na brodzie nie są czymś fajnym.
  • boję się kupować alkohol w sklepach, szczególnie gdy są duże kolejki. Mam już swój sądny wiek, jednak przeważnie muszę pokazywać dowód i wtedy czuję się jak totalny gówniarz lub przestępca. 
  • potrafię pływać, jednak boję się to robić gdy nie czuje dna. Wyobrażam sobie, że jest tam nie wiadomo co i mnie wciągnie na dół. Z tego też względu na basenach czy jeziorach się nudzę, gdyż gdy inni pływają ja stoję lub przemieszczam się od jednej barierki do drugiej, żeby przypadkiem nie utracić gruntu pod nogami.
  • mogłabym się przytulać 24 h i pytać kilka razy dziennie czy ktoś mnie kocha.
  • nienawidzę pokazywać się komuś nago. Czy jest to szatnia na siłowni, czy moja mama, czy narzeczony, wstydzę się tak samo i cholernie tego unikam. Na plaży zagryzam zęby.
  • nie lubię się uśmiechać, ze względu na mojego bocznego krzywego zęba i wystających dziąseł. Domyślam się, że fajnie to nie wygląda. Uśmiecham się więc trochę krzywawo, chyba że pije alkohol. Dzięki niemu trochę o tym zapominam i szczerzę się typowo jak koń.
  • potrafię śmiać się przez sen i nie chodzi mi o uśmiechanie się, ale o brechtanie. To chyba może być dość przerażające :P
  • bujam w obłokach. Wyobrażam sobie przeróżne rzeczy, uwielbiam marzyć. 
  • nigdy, przenigdy nie ugryzłabym czyjejś nadgryzionej kanapki. Wyobrażam sobie ten nasączony śliną chleb i robi mi się zajebiście niedobrze.
  • tracę apetyt, gdy widzę osobę przy stole, która bierze z talerza wędlinę, ser, pomidora what ever paluchami. Może przecież użyć do tego widelec i nie macać bez potrzeby pozostałych plastrów zostawiając bakterie... No bo skąd mam wiedzieć czy wcześniej nie dłubała sobie w nosie czy nie drapała się po dupsku?? Czasami próbuję o tym nie myśleć, ale ciężko mi to wychodzi.
  • Nigdy, przenigdy nie mogłabym przy kimś pierdnąć.

Chyba na tym pierdnięciu zakończę. Jestem lekko przerażona, że aż tyle tego się uzbierało. Może z biegiem lat, wybiorę się do psychologa, gdyż to może nie być jednak normalne :)


Kasia

 

Share this:

ABOUT THE AUTHOR

Hello We are OddThemes, Our name came from the fact that we are UNIQUE. We specialize in designing premium looking fully customizable highly responsive blogger templates. We at OddThemes do carry a philosophy that: Nothing Is Impossible

0 komentarze:

Prześlij komentarz