Lecisz w ślimaka ?



Kiedyś dawno, dawno temu gdy żyły dinozaury, byłam nastolatką. Przed zaśnięciem zapodawałam sobie hity z serii tych romantycznych pościelówek i marzyłam sobie... marzyłam o posiadaniu chłopaka, no właśnie chłopaka bo o facecie mowy raczej nie było. Myślałam jak to będzie się z nim całować, co ja w ogóle mam wtedy robić ze swoim językiem, czy będę miała świeży oddech, czy nie zahaczę go wystającym zębem, czy nie będzie mi spływała ślina po brodzie i tego typu bajery. Stresował mnie też fakt "po" (co ja mu wtedy powiem). Marzyłam tak sobie i rozmyślałam długie lata, bo dopiero w liceum coś teges się działo. 

Wtedy myślałam, że zaczęłam za wcześnie i teraz też tak myślę, jednak gdy widzę pieprzące się trzynastolatki, które w trakcie swojego wczesnego żywota piją i ćpają to jestem z siebie naprawdę dumna, mimo tego że takie niewiasty patrzą na mnie jak na kosmitkę :) Ale nie w tym rzecz, pisałam coś o całowaniu. Gdy jest się młodym chce się wszem i wobec ogłaszać i pokazywać, że się kogoś ma. Nie byłam inna, też tak chciałam. Z tego jednak, co pamiętam nie byłam aż tak rozwiązła (użyłam słowa moherów). Tak, tak właśnie myślę.

Teraz młodzi chyba już się nie stresują co i jak mają robić, gdyż mają to na wyciągnięcie ręki. Teledyski, reklamy, wyskakujące nagle porno okienka reklamujące stronki gdy przeglądamy pogodę na następny dzień. Każdy wie o co kaman.

Idę sobie na przykład parkiem na solaresa, a tu na ławeczce skromnie okrakiem panna usadowiła się na kroczku kolesia. Wije się, ociera swoje krocze itd itd W takich momentach myślę jeszcze poważniej o tym, że nie chcę mieć dzieci. No, bo niby jak miałabym je upilnować? Nie da rydy. Szczególnie w erze pokazywania dupy, cycków, zabaw w słoneczko, dopalaczy i marychy. Będzie jednak, co ma być.

Gdy teraz mam już te swoje dwadzieścia parę (nie wchodźmy w szczegóły) w głowie sporo mi się pozmieniało i sorry ale to nie jest fajne widzieć osoby, które wymieniają się ze sobą śliną, jak ja kiedyś kolorowymi karteczkami w segregatorze. Robią to tak nałogowo, że z daleka widać zajebiste napięcie i ma się czasami ochotę dać im kasę na hotel, żeby tylko tego nie oglądać.

Łapanie kogoś za poślada np. w markecie też jest totalną wiochą jak dla mnie. Chyba nikt nie jest niczyją własnością żeby zaznaczać swój teren za każdym razem gdy gdzieś wyjdzie. Żeby przypadkiem ktoś nie dozauważył to robi to kilka razy. W domu oczywiście róbta co chceta, ale nie pokazujcie tego przy ludziach...

 

Kasia




















Share this:

ABOUT THE AUTHOR

Hello We are OddThemes, Our name came from the fact that we are UNIQUE. We specialize in designing premium looking fully customizable highly responsive blogger templates. We at OddThemes do carry a philosophy that: Nothing Is Impossible

2 komentarze:

  1. Fajny blog ;)!Na moim blog pojawił się nowy post tym razem ze sportowym lookiem-http://kingefashion.com/be-strong-girl/ - zapraszam serdecznie na bloga;)! Będę zaglądać tutaj częściej. Buziaki, Kingefashion:*

    OdpowiedzUsuń
  2. Super blog. :D
    Zdjęcie ślimaków,boskie. :)
    Zapraszam do mnie. :)
    http://evelinololove.blogspot.com/2015/08/pudrowy-roz.html

    OdpowiedzUsuń