Telewizyjne odmóżdżenie


Wolny dzień. Odmóżdżenie do połowy dnia. Bujam się w szlafroku dobre bite parę godzin po kuchni. Po upolowaniu czegoś na śniadanie zasiadam z kubkiem kawy przed tv i oczekuje czegoś ciekawego, co przyczyni się do mojej wędrówki do garderoby i pomalowaniu mordki przy toaletce. Jak na razie nie mam na nic ochoty. Odpoczynek to jedyne czym się zajmuję. Wciskam po kolei guziki pilota. Jedyne co wyświetla się na ekranie to seriale typu: sędzia Anna Maria Wesołowska, szpital, ukryta prawda, pielęgniarki, pamiętniki z wakacji, dlaczego ja? No właśnie dlaczego ja i wy jesteśmy skazani na takie rozrywki w ciągu dnia? Co robią emeryci i bezrobotni? Nie takie odmóżdżanie miałam w planach w wolny dzień.


Ogłupiające seriale mnożą się w zaskakującym tempie w przeróżnych tematykach. Wakacje, Gran Canaria - czy jest ktoś, kto nie kojarzy mięsnego jeża? Aktorstwo jest wprost genialne. Domyślam się, że w szkołach aktorskich wykładowcy być może wyświetlają je studentom w celu pokazania jak nie należy grać.


Często natrafiam w necie na ogłoszenia zachęcające do wzięcia udziału w przesłuchaniach do tych filmów. Przypadkowi ludzie stają się dzięki temu aktorami za parę groszy. Niestety w tym przypadku nie ma czerwonego dywanu i hollywoodzkiego pozowania na ściankach. Jestem bardzo ciekawa jak to wszystko się odbywa, bowiem nie widziałam tam dobrej gry aktorskiej. To tak jak w przedstawieniu w podstawówce. Dzieci recytują parę wykutych na blachę zdań. Nigdy to nie było ciekawe, a czy te filmy są? Wymyślane sceny są wręcz śmieszne, nie mówiąc już o dialogach . Śmieszne i żenujące - wszystko w jednym. Prezencja aktorów, także pozostawia wiele do życzenia.


Doprowadzają mnie do szaleństwa ciągle te same twarze w polskich filmach. Tutaj są nowe, jednak taka wymiana sprawia, że dziękuję za te przewijające się w każdym nowym tytule tasiemców. Pan J (czyt. narzeczony) czasami jest przeze mnie przyłapywany na zwieszaniu się gdy właśnie leci to w tv. Mówię do niego wtedy:


- czy Ty jesteś normalny?


No właśnie nie wiem do końca. Z drugiej strony monety, może to ja jestem nienormalna, bo nie wiem jak te głupstwa można oglądać, a tym bardziej słuchać. Może bez głosu jakoś by jeszcze uszły. Niestety, głos jest, a moje uszy jeszcze coś tam wyłapują z otoczenia. Może kiedyś na starość to będzie moim sposobem by nie zgłupieć; po prostu nie będę zakładać w takich momentach aparatu słuchowego. Jeżeli już teraz tego badziewia jest w aż tak wielkiej ilości, to strach pomyśleć co będzie później.


Inna kategoria seriali, czy też może reality show, a może też dokument, sama nie wiem pod jaką kategorię dopasować coś, co się zwie "Rolnik szuka żony".  Zadaję sobie pytanie od dłuższego czasu, jak bardzo trzeba być żałosnym by pójść do takiego serialu. Jest tyle sposobów na poznanie drugiej połówki, że kurczę, no ciężko nawet być samym w tych czasach, chyba że z wyboru. Rolnik jednak ma swoje wymagania. Teraz w wygodnym świecie, ciężko o dobrą panią domu, która będzie codziennie stała przy garach i przygotowywała 3 posiłki dziennie dla swojego wspaniałego Pana rolnika, a w między czasie upichci jakieś niezłe ciacho w piekarniku. Nie zapominajmy o obowiązkach na gospodarstwie. Trzeba przecież wydoić krowy, dać paszę kurom, posprzątać całą chałupinę, puścić burka z zagrody żeby się szczeniak wyhasał. Ważnym aspektem tego związku jest też pranie gaci. Nie zapominajmy, że wszystko musi być na czas, gdy wróci z pola. Wiem, jestem wredna. Nie wyobrażam sobie takiego życia i usługiwania komuś, więc jestem. Może pójdę do jakiegoś serialu w tej tematyce? Będę z pulsującą żyłką na czole wypatrywać kolejnych przesłuchań.


Mam jednak swój ulubiony serial wśród tych gniotów. "Faceci  Chłopaki do wzięcia". To jest strzał w dziesiątkę. Nie pomagają komuś wypady do knajp, restauracji, na siłownie, czy portale społecznościowe? Niech włączy sobie ten serial. Już nawet jest kilka sezonów. Polskie przystojniaki z wiosek czekają na każdą chętną dziewczynę. Ich zajebistość i seksowność wykraczają poza normę. Wypasione chawiry zachęcają swym wnętrzem na romantyczne chwile we dwoje, a po upojnych nocach, albo przed nimi na rozluźnienie zawsze czeka w lodówce pyszny i świeży jobcok. Ich urok osobisty każdą rozłoży na łopatki.


Cieszę się przeogromnie, że wraz z nadejściem jesieni pojawiły się stare, dobre seriale typu: pierwsza miłość, m jak miłość, barwy szczęścia itd. Chociaż wieczorami można oglądnąć coś w miarę normalnego i najważniejsze: normalnych aktorów.


Spójrzmy prawdzie w oczy. Odbiorcy są. Seriali tego typu coraz więcej. Społeczeństwo głupieje, czy ktoś chce je ogłupić ? Ja się nie dam. Chyba, że po paru głębszych. Uważajcie więc i nie odmóżdżcie się za bardzo w wolnych chwilach.


Kasia

Share this:

ABOUT THE AUTHOR

Hello We are OddThemes, Our name came from the fact that we are UNIQUE. We specialize in designing premium looking fully customizable highly responsive blogger templates. We at OddThemes do carry a philosophy that: Nothing Is Impossible

0 komentarze:

Prześlij komentarz